Przejdź do zawartości

Aniołki Matusińskiego od kuchni

Zgaszone światło o 21.30, walka w planszówki i finisz za ręce
2 listopada 2026 przez
Aniołki Matusińskiego od kuchni
Fundacja Aktywny Polak, Marta Zalewska

Na bieżni walczyły o medale, poza nią potrafiły ścigać się nawet podczas górskiego spaceru. W ostatni weekend w Zakopanem Natalia Bukowiecka, Justyna Święty-Ersetic, Małgorzata Hołub-Kowalik i Iga Baumgart-Witan pokazały, co kryje się za sukcesami słynnych Aniołków Matusińskiego. Były szczere wyznania, zabawne wspomnienia i wspólny start w PKO Dysze pod Krokwią, zakończony symbolicznym finiszem.

Jak pogodzić cztery mocne charaktery i stworzyć drużynę, która sięga po olimpijskie medale? Podczas konferencji PKO Biegowe 360 Stopni w Centralnym Ośrodku Sportu w Zakopanem polskie czterystumetrówki przekonywały, że sam talent nie wystarczy. Potrzebne są jeszcze zaufanie, wspólny cel i relacje, które wytrzymują miesiące spędzane razem.

– W Tokio indywidualnie nie byłyśmy najmocniejsze na świecie, ale naszą siłą było zgranie, chyba jak w żadnej innej sztafecie. Nie wyobrażam sobie tworzenia drużyny z kimś, z kim nie mam dobrych relacji – mówiła Iga Baumgart-Witan, mistrzyni i wicemistrzyni olimpijska.

Nie oznacza to jednak, że wspólne życie na zgrupowaniach zawsze było sielanką. – Czasem już nie mogłam patrzeć na Justynę – śmiała się Małgorzata Hołub-Kowalik. – To normalne, kiedy spędza się razem tyle czasu: na stadionie, w siłowni, pokoju, podczas posiłków i odnowy biologicznej. Wszystko rozładowywałyśmy jednak w przyjacielski sposób.

Justyna Święty-Ersetic przyznała, że po zakończeniu sezonu ten przesyt szybko ustępował tęsknocie. – Podczas przygotowań mogłyśmy mieć siebie dosyć, ale na mistrzostwach wiedziałyśmy, że mamy wspólny cel i jesteśmy drużyną. A po sezonie dzwoniłyśmy do siebie, bo zaczynało nam brakować tego wspólnego życia – opowiadała.

Swoje zasady miała też Natalia Bukowiecka. Brązowa medalistka olimpijska z Paryża i wicemistrzyni świata z Budapesztu zdradziła, dlaczego dzielenie z nią pokoju wymagało dostosowania się do konkretnego harmonogramu. – Ze mną nikt nie chciał mieszkać, bo o 21.30 gasiłam światło i nie było przebacz! – żartowała zawodniczka InPost Sport Team. – Atmosfera na zgrupowaniach była luźna, ale każda z nas wiedziała, że celem jest kolejny medal.

Sportowych ambicji nie da się jednak wyłączyć wraz z wyjściem ze stadionu. Bukowiecka przyznała, że również przy planszówkach chce wygrywać i pilnuje przestrzegania zasad. Święty-Ersetic wspominała górski spacer z mężem, który zamienił się w rywalizację, bo żadne nie chciało zostać z tyłu. Z kolei Hołub-Kowalik rozbawiła publiczność historią rodzinnego wyścigu.

– Dzieci chciały pościgać się z ciocią. Wszyscy byli zaskoczeni, że nie dałam im wygrać. Sama też trochę się zdziwiłam, ale usłyszałam komendę „start” i po prostu ruszyłam – opowiadała.

Baumgart-Witan zdradziła natomiast, że w zwalnianiu tempa pomaga jej mąż. – Często słyszę: Iga, nie musisz tak pędzić. Odpuść. Jeśli nie chcesz, nie musisz tego robić – mówiła.

Niedługo po spotkaniu przyszedł czas na sprawdzenie tych deklaracji w praktyce. Cała czwórka stanęła na starcie PKO Dychy pod Krokwią. Baumgart-Witan wybrała pięć kilometrów, a Bukowiecka, Święty-Ersetic i Hołub-Kowalik zmierzyły się z dystansem dwukrotnie dłuższym. Dla specjalistek od jednego okrążenia stadionu uliczno-górska trasa była zupełnie innym wyzwaniem.

– Gdy usłyszę strzał startera, na pewno włączy mi się rywalizacja – zapowiadała Bukowiecka. Na finiszu najważniejszy okazał się jednak wspólny gest. Bukowiecka i Święty-Ersetic przekroczyły linię mety trzymając się za ręce. Niedługo za nimi dobiegła Hołub-Kowalik, żartując, że spośród całej trójki to ona ma najdłuższą przerwę od wyczynowego sportu. Na trasie pojawili się również m.in. mistrz olimpijski Kajetan Duszyński, wicemistrz świata w skoku o tyczce Piotr Lisek i rekordzistka Polski Elżbieta Glinka. Tym razem sportowe gwiazdy dzieliły trasę z amatorami, a Aniołki pokazały, że wspólne bieganie wciąż daje im mnóstwo radości.

Sidebar Layout Control
Udostępnij ten artykuł
Najnowsze treści
Twój dynamiczny fragment zostanie wyświetlony tutaj... Ten komunikat jest wyświetlany, ponieważ nie podałeś wystarczających opcji, aby pobrać jego zawartość.